| powrót do strony głównej | historia | Drelów | Pratulin | protokół | zeznania | pawluk | unia |
|
parafia | męczennicy pratulińscy || Polubicze | Krzyczew | Zabłocie | echa wydarzeń w świecie |



Wydarzenia w Polubiczach

Parafianie z Polubicz jawnie przeciwko narzuceniu prawosławia wystąpili w 1870 r. kiedy Marceli Popiel nakazał stosować nową rubrycerę (wykaz świąt) wzorowaną na prawosławnej. Do największych protestów doszło wówczas właśnie w Polubiczach i Piszczacu. Późną jesienią 1873 r., a więc po oficjalnej zapowiedzi wprowadzenia liturgii prawosławnej wierni z Polubicz, podobnie jak ich sąsiedzi z Rudna, Radczy, Dołhobrodów, Hruda wystawili przed cerkwiami warty. Z chwilą pojawienia się osób nieznanych, przedstawicieli ziemskiej straży, żandarmów uderzano na alarm w dzwon, a wówczas zbiegali się ludzie gotowi bronić swej świątyni. W Nowy Rok, 13 I 1874, jeszcze przed rozpoczęciem nabożeństwa udali się do cerkwi, by świątyni przywrócić dawny charakter. Wyłamali świeżo wzniesiony, z polecenia duchownej władzy, ikonostas i wyrzucili go na podwórze przed cerkiew, zdjęli okrywającą ołtarz zewnętrzną zasłonę, przenieśli na prawą stronę ołtarza mszał i rozeszli się do domów.


Gdy do świątyni przybył świaszczennik wówczas zebrani parafianie zaczęli wołać, żeby sprawował liturgię wedle rytu greckokatolickiego Pop - Michał Wachowicz zrezygnował z odprawiania Mszy św., próbując zastąpić ją dziękczynnym nabożeństwem. Ledwie je rozpoczął, już chłopi poznawszy się na podstępie zaczęli protestować. Najpierw wyniesiono ze świątyni diaka. Nie pomogły interwencje Wachowicz i wśród okrzyków wzburzonych wiernych opuścił cerkiew. Kobiety, osłaniając z ostrożności twarze chustami, usiłowały odebrać klucze cerkiewne od starosty, lecz to się im nie udało. Wierni rozeszli się do domów.


Powiadomiony o zajściu pełniący obowiązki naczelnika powiatu ppłk Anton Antonowicz Tur przybył w asyście wojska pod dowództwem płk Sztajna. Unici otaczali swoją świątynię, wyrażając tym samym wolę obrony wiary ojców. Sztajn wykorzystując nieobecność polubiczan w obejściach rozkwaterował po domach żołnierzy. Żołnierze użyli kolb karabinowych i bagnetów. Korzystając z rozproszenia i odwrócenia uwagi obrońców, inna grupa wojska uderzyła na cerkiew i przedarła się do głównych drzwi świątyni. Specjalny patrol wyruszył po kowala, aby otworzył zamek. Jedna z niewiast zagrodziła drogę prowadzonemu pod konwojem kowalowi. Użyto wobec niej siły. W obronie kobiety stanął jeden z mężczyzn, który napastującego ją żołnierza uderzył w głowę. Swoją odwagę przepłacił życiem, bowiem padł przeszyty bagnetami. Walki przeciągnęły się do nocy. Unici mieli jednego zabitego, pięciu ciężko rannych, wielu pokaleczonych. Niektórzy z napastników zostali przez chłopów poturbowani. Sam Tur był ranny w nogę. Polubickich parafian ukarano długotrwałym kwaterunkiem wojsk, który pociągnął za sobą liczne gwałty i nadużycia oraz materialne wyniszczenie parafian, bowiem normy wyżywienia rosyjskich żołnierzy określały nie przepisy, lecz samowola oficerów. Jednego z gospodarzy, Jana Koznowicza dotkliwie pobito. Ośmielił się prosić o pozostawienie na potrzeby rodziny choć części kapusty, którą zabierano razem z beczką. Najwięcej ucierpiały dziewczęta i młode kobiety, gdyż je gwałcono.


Wydarzenia w Polubiczach można odtwarzać w oparciu o kilka źródeł, nie tylko o przekazy urzędowe i relację popa Liwczaka. Tradycja unicka i przekazy współczesne usytuowały wiernych z Polubicz w rzędzie tych wspólnot parafialnych, które w 1874 roku doznały najboleśniejszych strat.

W oparciu o książkę: "Martyrologia Unitów Podlaskich w świetle najnowszych badań naukowych" - rozdział: " Likwidacja Unii na Podlasiu " - dr. Tadeusza Krawczaka - Siedlce 1996


| powrót do strony głównej | historia | Drelów | Pratulin | protokół | zeznania | pawluk | unia |
|
parafia | męczennicy pratulińscy || Polubicze | Krzyczew | Zabłocie | echa wydarzeń w świecie |